Trudny temat segregacji odpadów a sprawa polska

Nasz kraj nie jest liderem, jeśli chodzi o segregację odpadów. Do pewnego stopnia odpowiedzialność za ten stan rzeczy ponoszą sami Polacy, jednakże tłumaczenie tego wyłącznie postawą społeczeństwa byłoby nadmiernym uproszczeniem. W Polsce stosunkowo późno zaczęto wdrażać samą ideę, jak też praktykę segregowania odpadów jako coś normalnego, pożądanego i oczekiwanego. Generalnie rzecz biorąc, na serio potraktowano ten temat dopiero wówczas, gdy Polska wstąpiła do Unii Europejskiej, podczas gdy w krajach zachodnich było to codzienną normą od lat. Zaniechania sprawiły, że polskiemu społeczeństwu znacznie trudniej przestawić się na tory segregacji. Kolejny problem to nadmiar śmieci, co dotyczy nie tylko Polski, ale tak naprawdę całej Europy.

Generujemy ogromne ilości odpadów, w tym bardzo dużą ilość plastiku oraz papieru, które coraz trudniej jest poddawać recyklingowi. W gruncie rzeczy ilości śmieci nadających się do recyklingu są w tym momencie zdecydowanie większe aniżeli moce przerobowe stosownych zakładów, a także realny popyt na przetworzony surowiec. Dotyczy to w największym stopniu wspomnianego plastiku oraz papieru. Recykling po polsku, czyli problem pogania problem W polskich warunkach niestety bardzo trudno jest zbudować systemy, zarówno ogólnokrajowe, jak i typowo lokalne, dzięki którym segregacja mogłaby przebiegać w sposób sprawny. Mała ilość nowoczesnych spalarni odpadów, problemy z budową tego rodzaju obiektów – czynników, które komplikują temat w Polsce jest niestety zdecydowanie więcej niż być powinno. Jedną z konsekwencji takiego stanu rzeczy jest stopniowe zniechęcanie się Polaków do idei segregacji, w czym „pomaga” widmo rosnących opłat śmieciowych.

Wprowadzanie zasady odpowiedzialności zbiorowej za brak segregacji może zaowocować zawaleniem się całego systemu. Czy z tego impasu jest jakieś wyjście? Niestety nie jest o to łatwo. Brak odpowiednich nawyków, problemy z przystosowaną infrastrukturą oraz inne negatywne zjawiska występujące na różnych szczeblach – wszystko to w znaczący sposób utrudnia znalezienie odpowiednich narzędzi. Potencjał w tym zakresie jest tymczasem spory, bo jak widać na przykładzie wielu innych państw, ekologiczne podejście do segregowania odpadów jest w pełni wykonalne. Być może za jakiś czas w Polsce także doczekamy się odpowiednich rozwiązań i jakże oczekiwanej zmiany postaw. Jedynie kombinacja tych dwóch czynników może w realny sposób poprawić naszą sytuację na odcinku efektywnej segregacji.

www.ksiega2012powodow.pl